look
sign


2009
luty
2008
grudzień
październik
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec



BooDoo PeoPle:
ananasowy.blog.onet.pl/ Jovi
www.sarajzabcia.bloog.pl/ Saraj
falka17.blog.interia.pl/ Anna Irda
deatheater.blog.pl Czarny Pan
[not avaible now] Yah
gata.blog.onet.pl Gata
naczelny-koroner.blog.pl Ekspresja artystyczna Moony'ego
tom-marvolo-riddle.blog.pl Twórczość artystyczna Voldy'ego
glupie-dzemy.blog.pl Głupie Dżemy
lunatyczek.blog.pl Moony
koniczynka7.blog.pl Nibinlondien




Napisy końcowe:

Dla Serva od Volda
obrazek: Alucard z anime "Hellsing"
szablon & html: Vold
muzyka: "Bodhisattva Of Cathedral" Hellsing Original Soundtrack
tekst: "Bodhisattva Of Cathedral"
sponsorzy: Onet.pl Republika
podziękowania dla: Google Grafika

Bodhisattva Of Cathedral























I'm not going there!
Nothing special, just found this old layout and put it on again ('cause I love it).
Jakby mi ktoś jeszcze powiedział czemu po angielsku piszę, to było by bosko... :D
Have fun, Cya :)
2009-02-16 17:22:55 skomentuj (3)


Death Note?

What Death Note character are you?
 
My Results:


Teru Mikami

Teru Mikami
 
you are more of a follower than a leader, you are loyal, and slightly insane

(zdjęcia nie ma, bo blog.pl mnie pokonał w kwestii wstawiania wyników testu)



Tak po prostu, żeby coś wkleić :D poza tym to Wish You A Headbanging New Year, może w końcu zacznę coś tu pisać, i może w końcu ktoś zamiast narzekać na szablon zrobi mi nowy... (tak, do Ciebie mówię :P)

See ya!


2008-12-30 23:26:12 skomentuj (1)


Wanna dance, stud'?
Wakacje minęły jak z glana kopnął i jesteśmy w październiku. W telegraficznym skrócie wakacje wyglądały tak: dom, praca, dom, Kraśnik, dom, Zakopane, dom. Ogólnie było całkiem, całkiem, nowe doświadczenia, czas spędzony z moim kochanym chrześniakiem (i jego niemniej uroczym braciszkiem), nowe znajomości i oczywiście doszczętne wyeksploatowanie starych :D

 Studia to w sumie nie taka straszna rzecz. Tak właściwie, to studiowanie matematyki jest nawet zabawne. Można się dowiedzieć takich rzeczy, jak:
-   2*3=0 oraz 3+5=2 (modulo w "zet sześć", dla wtajemniczonych :P),
- matka z dzieckiem nie jest funkcją,
- x*0=0*x=0,
- istnieją funkcja sufit i funkcja podłoga,
- istnieją dzielniki trywialne (wciąż pracuję nad tym co to jest, ale dam radę XD),
- ciała umożliwiają dzielenie! i całe życie siedzieliśmy w ciałach, ale nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy! (tak, to dalej wykład z matematyki :P),
- wszyscy matematycy lubią drzewka,
- istnieje zdanie, które jeśli jest prawdziwe to jest fałszywe, a jeśli jest fałszywe to jest prawdziwe,
- funkcje można obcinać,
- "Z" można zagwiazdkować,
i wiele innych ciekawych rzeczy XD

W ramach wf znowu zaczynam trenować judo, znowu mnie wszystko boli i generalnie to się tęskniło troszkę za sportem (to się nazywa masochizm stosowany :P). Jedynym mankamentem studiów na moim kierunku jest język dopiero od II semestru - damn it, uwstecznię się do tego czasu! :(

To by było w sumie tyle... no to do pracy, rodacy :)
2008-10-15 20:28:33 skomentuj (8)


Oh yeah? YEAH!
Metallica - 28.05 2008, Stadion Śląski. Środek płyty. ME-TA-LI-CA!!!!!

*dialog Jamesa z tłumem*
- you still here?
- YEAH!
- it's good you are

Wspomnienia na całe życie, kocham glany, włosy są niepraktyczne. Było bosko. 

So... COME, DANCE! ^^

Oel. 

PS.
Songs:

The Ecstacy of Gold
Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Ride The Lightning
Harvester of Sorrow
The Unforgiven
...And Justice For All
Devil's Dance
Disposable Heroes
Welcome Home (Sanitarium)
Master Of Puppets
Whiplash
Nothing Else Matters
Sad But True
One
Enter Sandman
---
Last Caress
So What
Seek and Destroy




2008-05-29 16:52:37 skomentuj (2)


Roooaaarrr.

Skrót tygodnia.

PITy są jeszcze zabawniejsze niż Księgi przychodów i rozchodów. Place zabaw nie są dla osób powyżej 18 roku życia - dzisiaj rano podczas próby wstawania z łóżka to do mnie dotarło. Dziesięcio letnie różowe dzieci nie są takie złe, zwłaszcza te średnio mówiące po polsku ("Co jest twoje imię?" - kocham to pytanie). Siedmiu chłopa i jedna mała zmywarka do naczyń do stanowczo zły pomysł, ale przynajmniej było zabawnie (nigdy nie ufajcie "NIIIIIIC!" z odmętów kuchni).

Cytat dnia:
- Gotowałam dla ciebie i prałam twoją bieliznę!...
- Jaką bieliznę?! Ja nie noszę bielizny! *facet odwraca się tyłem i spuszcza gacie*
I za to kocham oglądać program Jerry'ego Springera ^^

Oel.

  


2008-04-08 00:18:44 skomentuj (2)


Ja chcę na narty :D

*Serv dłuższy czas gapi się na świeżo przez siebie wysianą rzeżuchę*
Mama: Czekasz aż urośnie?
Serv: Mhm.

Smacznego jajka!
Oel.

PS. za pierwszym razem notka dodała się w trzech egzemplarzach :P


2008-03-21 17:04:45 skomentuj (2)


Americans are NOT stupid, czyli Jerry Springer RULES!

Ostatnimi czasy moją rozrywką stało się oglądanie na ZoneClub programu „Potyczki Jerry’ego Springera”, czy też po prostu ‘Jerry Springer’. Patrząc na kolejne odcinki coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Polacy to jednak mądry naród. Od razu zaznaczam, że jestem wielkim fanem prowadzącego – Jerry, człowiek obdarzony niezwykłą inteligencją i fenomenalnym poczuciem humoru, naprawdę zasługuje na uznanie.

 

A co jest takiego niezwykłego w tym programie, i dlaczego Amerykanie jednak są stupid? Myślę, że najlepszym wyjaśnieniem będzie przedstawienie systemu naboru do programu. Otóż, aby dostać się do programu, należy (oczywiście w tajemnicy):

- być dziwką/dziewczyną do towarzystwa,

- zdradzać męża/żonę/chłopaka/dziewcznę,

- być striptizerką/pozować  do zdjęć porno,

- być gejem/lesbijką,

- być transwestytą/ukrywać prawdziwą płeć,

- zdradzać partnera/kę z jego/jej przyjacielem/przyjaciółką/bratem/siostrą/bliźniakiem/własnym bratem/własną siostrą/sąsiadką/sąsiadem/kolegą z pracy/żoną kolegi/mężem koleżanki itp.,

- mieć dziwny fetysz na tle seksualnym,

- chcieć zostawić partnera/kę bo za mało zarabia/nie przynosi pieniędzy do domu/nic Ci nie daje/tylko siedzi przed telewizorem/nie chce się bawić/nie chce seksu itp.,

- zdradzać go/ją z co najmniej jedną osobą,

- jako dziwka męska/damska pracować na ulicy lub mieć za alfonsa własnego brata,

- mieć w domu kłócący się ze sobą harem,

- mieć za męża członka KKK,

- podejrzewać partnera/kę o zdradę/odkryć zdradę,

- mieć natręta/natrętkę śmiertelnie w Tobie zakochaną,

- mieć dwie adoratorki, a ostatecznie wybrać trzecią/trzeciego,

- pracować jako dziwka by zarobić dla dzieci,

- mieć nadwagę minimum 30 kg i/lub lubić pokazywać piersi/inne intymne części ciała/latać nago publicznie,

- lubić uprawiać seks publicznie,

- mieć połowę rodziny w seks-biznesie,

- używać słów nadających się do ostrej cenzury,

- krzyczeć/drzeć się w niebogłosy na partnera/kę i/lub konkuręta/kę,

- atakować partnera/kę i/lub konkurenta/kę pięściami i ogólnie czym się da,

- odnosić się z silną agresją do publiczności/wyzywać na pojedynek/grozić/wywyższać się/pokazywać biust itp. części ciała publiczności,

- nazywać Jerry’ego podczłowiekiem,

- być rasistą w ogóle,

- zdradzać bez ślubu/przed ślubem/po ślubie,

A najlepiej wszystko naraz wymieszane :D

 

Można też być normalnym człowiekiem i zasiąść na widowni :P jeden warunek -  koniecznie trzeba kochać Steve’a (ochroniarz), bo wszyscy kochają Steve’a, a jeśli jesteś dziewczyną, to za punkt honoru uważa się poproszenie o możliwość przytulenia/pocałowania Steve’a w czoło/czubek łysej głowy, gdy Jerry chodzi z mikrofonem :P

I tutaj powinno nadejść słowo podsumowujące, bo po każdym programie następuje takie moralizatorskie kilka zdań, ale nie jestem Springerem, więc zakończę tylko stałą, końcową formułką:  Dbajcie o siebie i innych. 

Oel ^^


2008-03-01 23:16:35 skomentuj (4)